Opis

  • Reprezentacje wystawiły 93 narodowe komitety olimpijskie.
  • Rozegrano 163 konkurencje w 21 dyscyplinach.
  • W igrzyskach wzięło udział 5140 sportowców, 4457 mężczyzn i 683 kobiety.
  • Igrzyska otworzył cesarz Hirochito.
  • Znicz zapalił Yoshinori Sakai, lekkoatleta.
  • Przyrzeczenie składał Takashi Ono, gimnastyk.
  • Debiut igrzysk olimpijskich na kontynencie azjatyckim powierzony został Japonii i ten kraj w pełni docenił ten zaszczyt. Igrzyska w Tokio przeszły do historii jako perfekcyjnie zorganizowane i przeprowadzone. Po raz pierwszy też oglądane były przez "cały świat", bowiem transmisje telewizyjne za pośrednictwem satelity trafiły do przeszło 600 mln. mieszkańców globu. Dwie popularne dyscypliny, siatkówka i judo rozegrane zostały po raz pierwszy.

    Turniej judo przyniósł też gospodarzom największą porażkę. Ich faworyt w kategorii open w judo Akio Kaminaga przegrał pojedynek o złoto z potężnym Holendrem Antonem Geesinkiem. Japończycy na trybunach płakali.
    Pozytywnym bohaterem biegu maratońskiego był Bikila Abebe, triumfator z Rzymu. Tym razem biegł już w butach i wygrał po raz drugi. Wśród medalowych "potentatów" podziwiano niezawodną Larysę Łatyninę. Gimnastyczka z Ukrainy zdobyła po dwa medale każdego koloru (a w sumie na olimpijskich arenach 18, w tym 9 złotych, 5 srebrnych i 4 brązowe). Jednak już rosła jej godna rywalka w osobie Czeszki Very Caslavskiej, która w Tokio wywalczyła 3 złote krążki i jeden brązowy. Cztery złote medale wyłowił z basenu amerykański pływak Don Schollander, a trzy podziwiana przez kibiców Australijka Dawn Fraser.

    Z jej pobytem w Tokio wiąże się tragikomiczne zdarzenie. Trzykrotna złota medalistka wpadła na szalony pomysł, by na pamiątkę zabrać flagę olimpijską wiszącą... w pałacu cesarskim. Fraser złapano i postawiono przed cesarzem, który jej ten wybryk wybaczył. Nie darowała za to jej rodzima federacja, która pływaczkę zdyskwalifikowała na 10 lat.

    Multimedalistów i sportowców o niezwykłym dorobku było w Tokio więcej, jak choćby radziecki wioślarz Wiaczesław Iwanow, który po raz trzeci z rzędu wygrał w jedynkach. Jak nasz Józef Szmidt, który zwyciężył po raz drugi, czy Węgier Deszo Gyarmati, uznany za najlepszego waterpolistę w historii, który w Tokio sięgnął po piąty (trzeci złoty) medal na piątych igrzyskach. Al Oerter wygrał w dysku po raz trzeci, jego "złoty serial" jeszcze się nie skończył.

    W klasyfikacji medalowej reprezentacja Polski awansowała na siódme miejsce. W walce o prymat Amerykanie (36 złotych) wyprzedzili ZSRR (30).