Opis

  • Reprezentacje wystawiły 122 narodowe komitety olimpijskie.
  • Rozegrano 172 konkurencje w 18 dyscyplinach.
  • W igrzyskach udział wzięło 5530 sportowców, 4750 mężczyzn i 780 kobiet.
  • Igrzyska otworzył prezydent Gustavo Diaz Ordaz.
  • Znicz zapaliła lekkoatletka Norma Enriqueta Basilio de Sotelo.
  • Przyrzeczenie olimpijskie złożył lekkoatleta Pablo Garrido Lugo.
  • Czasy znów były niespokojne. Trwała wojna w Wietnamie, w Czechosłowacji wojska Paktu Warszawskiego tłumiły Praską Wiosnę. Polska przeżywała jeszcze szok "marca", w samym Meksyku cztery miesiące przed igrzyskami wojsko zastrzeliło 300 demonstrantów a 1200 raniło.

    Rzeczywistość sportową ukształtowały głównie dwa czynniki: wysokość i tartan. Rozrzedzone powietrze Ciudad Mexico, położonego na wysokości 2300 m npm. zawierało o 30 procent mniej tlenu, ale stawiało mniejszy opór. Po raz pierwszy bieżnia i skocznie stadionu olimpijskiego pokryte zostały sprężynującym materiałem syntetycznym, tartanem, co miało decydujący wpływ na wyniki.

    Od początku igrzysk sypnęło rekordami, jak choćby Lee Evansa na 400 m - 43,8, czy amerykańskiej sztafety 4x400 - 2:56,1, albo Toma "Jeta" Smitha na 200 m - 19,83. Ten ostatni przeszedł do historii nie dzięki swojemu wyczynowi, a chwili dekoracji medalami. Dwaj ciemnoskórzy biegacze USA, Smith i John Carlos, gdy flagę ich kraju wciągano na maszt, podnieśli w górę pięści w czarnych rękawiczkach, na znak protestu przeciw dyskryminacji Afro-Amerykanów. Zostali za to zdyskwalifikowani.

    Wszystkie inne rekordy przyćmił nieprawdopodobny wyczyn Boba Beamona. 23-letni Amerykanin skoczył w dal 8,90 m. W poprzednich 33 latach rekord w tej konkurencji udało się poprawić w sumie o 22 cm. Beamon jednym skokiem poprawił go o 55 cm. Wynik przetrwał na szczycie tabel przez 23 lata i dopiero w roku 1991 Mike Powell skoczył o 5 cm dalej.

    Nie mniej od Beamona zadziwił widownię skoczek wzwyż Richard Fosbury.  Młody kalifornijczyk przelatywał nad poprzeczką plecami w dół, prezentując styl nazwany potem "Fosbury flop". Wygrał z wynikiem 2,24 m  i już nigdy nie odegrał w żadnym zawodach poważniejszej roli. Poświęcił się studiom inżynierskim.

    Ciężkie chwile na bieżni przeżywali średnio i długodystansowcy. Zawodnicy mdleli, służby medyczne raz po raz śpieszyły z podawaniem im tlenu. O wiele lepiej czuli się miotacze a zwłaszcza dyskobol Al Oerter. Dla Amerykanina były to czwarte igrzyska i czwarty złoty medal, takiego wyczynu poza nim nie powtórzył żaden lekkoatleta.

    Igrzyska w Meksyku miały swoich bohaterów nie tylko na stadionie Azteków. Na pływalni w kapitalnym stylu zwyciężała 16-latka z USA Deborah Meyer, wygrała 200, 400 i 800 m stylem dow. W hali gimnastycznej szczególnie oklaskiwana była (również z powodu objawów sympatii dla Czechosłowacji) Vera Caslavska, czterokrotna (3 złote, 1 srebrny) medalistka z Tokio. W Meksyku poprawiła ten wynik, zdobyła siedem medali, 4 złote, 2 srebrne i 1 brązowy.

    Piękne dni w Meksyku przeżywała także reprezentacja Polski. Zdobyliśmy pięć złotych medali (Baszanowski, Kulej, Pawłowski, Szewińska i Zapędzki), dwa srebrne i aż jedenaście brązowych. Główne sukcesy odnosiliśmy w boksie, szermierce, podnoszeniu ciężarów i - dzięki Irenie Szewińskiej - w lekkoatletyce.

    Igrzyska w Meksyku, dzięki niebywałej progresji wyników, jakie tam zanotowano, otworzyły w wielu dyscyplinach nowa jakość. Za prawa do transmisji telewizyjnych MKOl. otrzymał 9,75 mln dolarów, zawody obejrzało 500 mln widzów na całym świecie. Igrzyska wchodziły w "erę telewizyjną", okres wspaniałych zysków, ale i rosnącego uzależnienie od wszechpotężnego medium.