Oświadczenie Polskiego Komitetu Olimpijskiego

W związku z pojawiającymi się licznymi wiadomościami ze strony marki 4F i jej szefa p. Igora Klai, oświadczamy, iż przedstawione informacje są nieprawdziwe, niepełne i nie pokazują pełnego obrazu sytuacji związanej ze współpracą PKOl z tą firmą.

Wskazana faktura uiszczona przez PKOl na rzecz marki 4F w kwocie 3,5 mln złotych nie była jedyną płatnością, którą na rzecz 4F dokonał PKOl. W historii współpracy z marką – od 2010 roku – Polski Komitet Olimpijski przelał do firmy OTCF kwotę 12 169 728,40 zł.

Ponadto wskazujemy, że nieprawdziwe jest twierdzenie, jakoby faktura na kwotę 3,5 mln zł netto miała dotyczyć zamówienia dodatkowego, niezwiązanego z wyposażeniem olimpijczyków w ich stroje. Kwota ta pochodziła w całości z dotacji MSiT, a ministerstwo, zgodnie z przepisami ustawy o sporcie, finansować może wyłącznie przygotowania Olimpijskiej Reprezentacji Polski do udziału w igrzyskach, w tym zakup strojów sportowych. Jakiekolwiek zatem „dodatkowe zamówienia” nie mogą być finansowane w inny sposób.

4F w swojej ofercie (upublicznionej w mediach) nie zagwarantował PKOl żadnych rabatów na wydatki odzieżowe ponad zobowiązanie umowne, tym samym PKOl musiałby kupować stroje np. dla młodzieżowych reprezentacji po cenach sklepowych.

4F nie zagwarantował także PKOl żadnych udziałów w zyskach np. z umowami ze związkami sportowymi, co jest powszechną praktyka przy tego typu umowach.

Konstrukcja umów z marką 4F zakładała taki mechanizm, by po wykorzystaniu barteru Polski Komitet Olimpijski i tak musiałby równowartość zapłacić 4F, ze względu na dużo większe potrzeby niż przewidywał zaproponowany barter.

Stwierdzenie, jakoby PKOl miał utrzymywać miejsca pracy w prywatnej firmie, która, jak się dowiadujemy z przekazów medialnych szyje ubrania w Chinach (taki był także oficjalnie podany powód zerwania umowy z tą marką przez organizatorów Maratonu Warszawskiego) jest absolutnym kuriozum. Ponadto, wiele współprac narodowych komitetów z marką 4F zostało zakończone, m.in.: Litwinów, których ubiera Nike, Serbów i Łotyszy którzy wybrali markę Peak, Macedonia i Portugalia zmieniła na Jomę. Niedawno media przekazały dalej, że reprezentacja Ukrainy bardzo skrytykowała stroje, które dostarczył im 4F na igrzyska w Mediolanie-Cortinie.

Polski Komitet Olimpijski, decyzją 19-osobowego gremium jakim jest Prezydium Zarządu, przy 18 osobach za i jednej wstrzymującej się, przegłosował najkorzystniejszą dla instytucji i dla sportowców ofertę.

Działania p. Igora Klai oraz marki 4F uznajemy za celowe wprowadzanie opinii publicznej w błąd i oceniamy bardzo negatywnie, zwłaszcza w kontekście odbywającego się święta sportu, jakim są igrzyska olimpijskie.

PKOl