Najszybsze bliźniaczki świata jadą zdobyć Madryt

Aleksandra Kałucka wraz z siostrą Natalią w czwartek 28 maja odlatują do Madrytu na kolejną edycję Pucharu Świata we wspinaczce sportowej na czas. Co ciekawe, będą jedynymi Polkami w stawce.

Aleksandra, brązowa medalistka olimpijska z Paryża 2024, po zwycięstwie edycji w chińskim Wujiang, wystartuje w stolicy Hiszpanii w roli faworytki. Jej siostra Natalia, była czwarta w Chinach. Na liście startowej zabrakło ponownie Aleksandry Mirosław – mistrzyni olimpijskiej z Paryża i właścicielki rekordu świata. Do niego, podczas chińskich zawodów, zbliżyła się mocno Aleksandra, która w półfinale ustanowiła swój nowy, fenomenalny rekord życiowy – 6.09 s.

– Forma waha mi się od Wujiang. Myślę, że dlatego, że jeszcze nie wypoczęłam. Myślałam, że jestem terminatorem i zaczęłam trenować ciężko po Wujiang i nie miałam za dużo czasu na odpoczynek. Teraz już tylko się regeneruję przed Madrytem, dokąd wyjeżdżam w czwartek. Jestem podekscytowana startem i nie mogę się doczekać, ale chcę podkreślić, że najbardziej skupiamy się na Krakowie, ponieważ to będzie Puchar Świata w Polsce. Dlatego też ciężej trenowaliśmy w ten sposób, żeby ta forma i te rekordy życiowe raczej padały w Krakowie. Ale ja już nic nie mówię, bo czasami czuję się słabiej, a na zawodach biegam bardzo, bardzo dobrze – powiedziała Aleksandra Kałucka.

Eliminacje w speedzie rozpoczną się w niedzielę 31 maja o 11:15, a start finałów zaplanowano na 18:00. Wierzymy, że zobaczymy w nich obie polskie zawodniczki – nazywane już najszybszymi bliźniaczkami świata.

– Jaki jest mój cel na zawody? Dobrze się bawić, ale też pobiegać równe biegi. Myślę, że regularnie już biegam poniżej 6.20. Ale czy będzie życiówka w Hiszpanii? W tej chwili wątpię, ale czasami zdarza się tak, że kiedy mówię, że nie biegam, że jest słabo, stawiam na głowie cały mój team, to potem się okazuje, że jadę na zawody i je wygrywam. Na pewno chciałabym przejść gładko rundę eliminacyjną i potem rundę finałową i dawać mniej stresu mojemu trenerowi – dodała roześmiana polska medalistka olimpijska, podopieczna Aleksandra Huszczo.

Podczas pierwszej edycji Pucharu Świata we wspinaczce sportowej, która odbyła się w Chinach, Ola Kałucka zajęła pierwsze miejsce, pokonując w finale – startującą pod neutralną flagą – Elizavetę Ivanovą. Druga z polskich bliźniaczek – Natalia – uplasowała się na 4. miejscu, ulegając w biegu o brąz wicemistrzyni olimpijskiej z Paryża, Indonezyjce Desak Made Ritcie Kusumie Dewi.

Puchar Świata w Madrycie rozpocznie się już 28 maja, ale starty we wspinaczce sportowej na czas w całości zostaną rozegrane w niedzielę 31 maja.

informacja prasowa