Damian Żurek, zajmując 4. miejsce w biegu na 1000 m, otarł się o olimpijskie podium w łyżwiarstwie szybkim podczas XXV Zimowych Igrzysk Olimpijskich Mediolan-Cortina 2026.
Polakowi do podium zabrakło zaledwie 0,07 s. Jednak nie wszystko jeszcze stracone, bo we Włoszech będzie miał jeszcze jedną szansę na zdobycie krążka.
Warto wspomnieć, że Żurek na dystansie 1000 metrów w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata był drugi, a w ostatnich zawodach przed igrzyskami pokonał go tylko Jordan Stolz, absolutny dominator w tej konkurencji i świeżo upieczony mistrz olimpijski. Zrobił to z kapitalnym czasem – 1.06,28, ustanawiając nowy rekord olimpijski.
Srebrny medal wywalczył Holender Jennin de Boo, a brąz Chińczyk Zhongyan Ning.

W środę walczyło Jeszcze dwóch Polaków – Marek Kania, który zajął 23. miejsce i Piotr Michalski, który uplasował się na 25. lokacie.
To drugie igrzyska Żurka w karierze. Debiutował cztery lata temu w Pekinie, gdzie na tym dystansie zajął 13. miejsce.
W Mediolanie wystartuje jeszcze w biegu sprinterskim na 500 metrów, dystansie, w którym czuje się najlepiej. Rywalizacja w sobotę.
Eurosport/PKOl
Fot.: Robert Hajduk/PKOl