Marcin Horbacz

HORBACZ MARCIN

reprezentował Polskę w pięcioboju, chociaż przez osiem lat trenował pływanie, od którego rozpoczął przygodę ze sportem. Mieszka w Zielonej Górze, mieście związanym z pięciobojem. Jeden z największych pechowców, wśród polskich olimpijczyków w 2004 roku. Olimpijczyk z Aten (2004).

Urodzony 16 czerwca 1974 roku w Koszalinie. Wykształcenie średnie, chce kontynuować edukację na studiach, gdy tylko żona Marita ukończy gorzowską AWF. Pięcioboista nowoczesny (180 cm/73 kg), reprezentant ZKS Drzonków Zielona Góra. Podopieczny trenerów: Czesława Ogińskiego, Zbigniewa Pacelta, Włodzimierza Pazika, Stanisława Pytela (aktualny trener kadry), Piotra Maciaszczyka (trener koordynator w klubie). Zaczynał od pływania, które uprawiał przez osiem lat. Na igrzyskach zadebiutował w wieku 30 lat.

Pływanie: – 9 medali MP (8 srebrnych i 1 brązowy) w kategorii junior i junior młodszy; pięciobój nowoczesny – 5. m. MŚ indywidualnie (2002), 2. m. MŚ drużynowo (2000), 3. m. MŚ sztafet (2001, 2002),  5. m. ME indywidualnie (2002), 3. m. ME sztafet (2001), 2. m. PŚ indywidualnie (2003), 3. m. MŚJ indywidualnie (1995), 1. m. MP indywidualnie (2001, 2002, 2003, 2004), udział na IO w Atenach (2004) – to jego największe dotychczasowe sukcesy.

Jako pływak zjawił się w 1989 roku w Drzonkowie, jednym z najlepszych ośrodków pięciobojowych w Polsce. Wtedy po raz pierwszy spodobał mu się ten wymagający wszechstronności sport. Na poważnie zajął się pięciobojem za usilnymi namowami dziadka Włodzimierza, który swego czasu był rektorem gorzowskiej AWF.

Mieszka w Zielonej Górze – jak sam uważa – idealnego miasta dla pięcioboju (tam zaczynały Dorota Idzi, Anna Sulima, Barbara Kotowska, z tego miasta po złoty medal w Barcelonie wyruszał po Arkadiusz Skrzypaszek). Marcin Horbacz tworzy szczęśliwą rodzinę z żoną Maritą i córką Nikolą. Interesuje się fotografią i informatyką. Jego marzeniem jest złoto olimpijskie i wygrana w totka.

Jakkolwiek na drugie marzenie musi jeszcze poczekać, tak w przypadku złota był tego bardzo bliski już w Atenach. Po trzech konkurencjach był bowiem na drugim miejscu, z dużymi nadziejami na srebro, a nawet… Niestety, Marcin wylosował konia, który… nie chciał skakać przez przeszkody. Występ na fatalnym Aleksis II spowodował, że Marcin Horbacz spadł na… ostatnie miejsce.

* Ateny 2004: pięciobój nowoczesny: 32. miejsce (na 32. zawodników) 4388 pkt (strzelanie: 1108, szermierka: 888, pływanie: 1308, jazda konna: 112, bieg: 972).

« powrót do listy