Polska sztafeta mieszana zajęła dziewiąte miejsce w biathlonie podczas zimowych igrzysk olimpijskich. To najlepszy wynik biało-czerwonych w historii startów w tej konkurencji w zimowych igrzyskach olimpijskich.
Rozpoczął Konrad Badacz. Dał z siebie wszystko i to był bardzo dobry początek dla Polaków. Młody biathlonista na pierwszym strzelaniu sięgnął po jeden zapasowy nabój. Później zachował spokój i tempo na trasie. Oddał zmianę na szóstym miejscu, notując dziewiąty czas biegu w swojej części rywalizacji. To była zmiana, która ustawiła Polaków w czołówce.


Jak drugi na trasę ruszył Jan Guńka. Polak musiał zmagać się z problemami na strzelnicy. Łącznie dobierał sześć nabojów i zaliczył jedną karną rundę. To kosztowało spadek w klasyfikacji. Po tej części rywalizacji Polska znajdowała się na 12. miejscu.
Trzecia zmiana należała do Kamili Żuk. Polka czterokrotnie sięgała po zapasowe naboje. Choć biegła ambitnie i równo, po strzelaniach pozycja naszej reprezentacji nie uległa zmianie. Przed ostatnią zmianą Polska wciąż była dwunasta.


Świetną postawą popisała się Natalia Sidorowicz. Na strzelnicy dobierała tylko dwa naboje i imponowała walecznością na trasie. Systematycznie odrabiała straty i wyprzedzała kolejne rywalki. Ostatecznie przesunęła Polskę na dziewiąte miejsce.
PZBiath
Fot.: Szymon Sikora/PKOl