Polskie bobsleistki na 18. miejscu w rywalizacji dwójek

Piątek przeszedł do historii naszego sportu olimpijskiego. Klaudia Adamek została pierwszą Polką, która wystąpiła w igrzyska zimowych i letnich. Razem z Lindą Weiszewski wystartowała w rywalizacji bobslejowych dwójek. Na półmetku biało-czerwone były 22. Wiadomo było, że w sobotę muszą się poprawić, aby wystąpić w finale. Ostateczne skoczyły rywalizację na 18. miejscu.

Adamek przed pięcioma laty na igrzyskach w Tokio zajęła razem z koleżankami 10. miejsce w biegu sztafetowym 4×100 m. Jej partnerkami na bieżni były: Marika Popowicz-Drapała, Paulina Paluch i Pia Skrzyszowska. 26-latka w 2024 roku zdecydowała się porzucić lekkoatletykę.

W piątek jako rozpychająca w dwójce bobslejowej została pierwszą polską sportsmenką, która uczestniczyła zarówno w letnich, jak i zimowych igrzyskach.

Po pierwszym dobrym ślizgu i 15. miejscu, w drugim Weiszewski słabo sterowała bobem. Na półmetku Polki były 22. Wiadomo było, że w trzecim przejeździe nasze reprezentantki muszą się poprawić, aby awansować do czołowej 20 i pojechać w ostatnim ślizgu.

Biało-czerwone w sobotę pokazały klasę. Zaprezentowały się podobnie jak w pierwszym ślizgu. Dobry przejazd dał im awans na 18. pozycję i pewność jazdy w finale. W nim było nieco gorzej, ale udało się utrzymać pozycję.

Złoty medal zdobyły broniące tytułu Niemki Laura Nolte i Deborah Levi. Na kolejnych miejscach na podium stanął drugi duet Niemek oraz Amerykanki. Polki w czterech ślizgach były gorsze od mistrzyń o 4,17 s.

Eurosport
Fot.: Szymon Sikora/PKOl