Kacper Tomasiak: „Presja nie powoduje błędów technicznych”

– Na pewno pomagało mi to, że presja nie powoduje błędów technicznych, a nawet pomaga, bo przy większej adrenalinie ta moc jest na progu większa. Można powiedzieć, że tak przekładam to w pozytyw i że zawsze się tę presję odczuwa na zawodach tylko – powiedział 19-letni Kacper Tomasiak po zdobyciu drugiego medalu olimpijskiego w Predazzo.

– Miałem trochę problemów, żeby się wpasować w próg na tej skoczni, bo dla mnie był trochę specyficzny. Ale udało się. Może ten skok z serii próbnej nie był aż tak dobry jak te dwa pozostałe, ale nie była już to taka ogromna różnica jak w treningach, tylko takie minimalne, można powiedzieć, niedociągnięcia – dodał dwukrotny medalista olimpijski w skokach narciarskich.

– Ten pierwszy skok był bardziej kontrolowany, żeby się wczuć, a te dwa kolejne już były bardziej z automatu. Wiedziałem, że jeżeli oddam dobre skoki, to będzie można tutaj powalczyć nawet o medal. Ale musiałem jeszcze te dobre skoki oddać, więc z tym nie miałem aż takiego przeczucia stuprocentowego, że się wszystko uda  – oznajmił Kacper Tomasiak.

– Ogólnie jest to duże zamieszanie dla mnie, ale dzisiaj je trochę lepiej znoszę niż w poniedziałek. Tam to było tak wszystko trochę… Nie wiem do końca co robić i to takie dla mnie nowe, ale teraz już myślę, że troszeczkę lepiej to przyjmuję – zakończył Tomasiak, którego jego sukces zaskoczył podobnie jak wielu kibiców.

PKOl
Fot.: Szymon Sikora/PKOl